Jak poradzić sobie z tęsknotą?

Każdy z nas tęskni za kimś lub za czymś. Zdarza się, że to uczucie jest przelotne, jednak bywa również, że trwa długo. Jak sobie z nim poradzić? Ile osób, tyle potrzeb i rozwiązań. Jedno jest pewne: tęsknota, którą ignorujemy i zagłuszamy, nie mija. Może powrócić do nas w chwili, w której najmniej się tego spodziewamy. Jeśli chcemy doświadczyć spokoju, musimy skonfrontować się z własnymi uczuciami.  

Tęskniąc, odczuwamy brak i doświadczamy bólu. Przykładowe sposoby powodujące poprawę samopoczucia, to:

  • Znalezienie źródła trudności

Zanim zaczniemy działać, wsłuchajmy się w siebie i odnajdźmy źródło naszego bólu. Nie zawsze jest ono oczywiste. Możemy tęsknić za czymś, czego dotychczas zupełnie nam nie brakowało, tzn. za bliską relacją, rodzicielstwem, własnym kawałkiem ziemi itd. Właściwa diagnoza potrzeb to pierwszy i najważniejszy krok.

  • Akceptacja własnych uczuć

Niezależnie od tego, czy brakuje nam najbliższej osoby, która nas opuściła, czy tęsknimy za marzeniami, które dopiero się w nas zrodziły, nie wypierajmy swoich emocji. Nawet jeśli są dla nas nieprzyjemne, nie udawajmy, że nie jest istnieją. Przeżywanie bólu i tęsknoty po np. po stracie kogoś bliskiego, pozwala nam wyjść z żałoby.

  • Dostępne formy kontaktu

Jeśli rozłąka jest chwilowa, starajmy się utrzymywać relację na wszelkie możliwe sposoby. Listy, e-maile, sms-y, rozmowy telefoniczne czy za pośrednictwem Skype’a – każdy sposób jest dobry, aby zobaczyć lub usłyszeć, co ktoś, kogo nam brakuje, chce powiedzieć.  

  • Rozwijanie innych relacji

Potrzebujemy spotkań i rozmów z ludźmi, aby dobrze się czuć i prawidłowo funkcjonować. Jeśli przeżywamy rozłąkę z najbliższą osobą, inwestujmy „nadwyżkę” czasu i energii w kontakty z innymi.  

  • Pisanie pamiętnika/bloga

Dobrym pomysłem jest również przelewanie swoich uczuć na papier/ekran komputera. Możemy np. zapisywać nasze emocje w formie bloga. Jeśli nie chcemy dzielić się swoimi spostrzeżeniami, nie musimy udostępniać tego, co napisaliśmy.

  • Znalezienie uzasadnienia rozłąki

Aby ból związany z rozstaniem był mniejszy, warto uświadomić sobie powód rozstania. Zdarza się np., że jedno z małżonków wyjeżdża, chcąc zarobić pieniądze potrzebne do spełnienia wspólnych marzeń. Celem może być np. piękny dom na wsi.  

  • Twórcze/pożyteczne wykorzystanie czasu

Kiedy już przeżyjemy pierwszy, najtrudniejszy etap rozstania, warto zacząć pożytkować czas na korzystne zajęcia. Możemy np. opanować język obcy, rozpocząć przygotowania do półmaratonu lub np. rozpocząć wolontariat.

  • Wyznaczanie celów

Jeśli chcemy, by aktywność, jaką podejmujemy, przynosiła oczekiwane rezultaty, musimy obierać sobie konkretne cele. W przeciwnym razie może się okazać, że nasz zapał będzie słomiany, a marne efekty zniechęcą nas do działania.

  • Fachowa pomoc

Gdy mimo wszystko nie radzimy sobie z tęsknotą po rozstaniu lub śmierci bliskiej osoby, warto skorzystać z fachowej pomocy i podjąć terapię.

Rozłąka – w zależności od tego, jak ją przeżyjemy – może korzystnie wpłynąć na relację. Dzięki niej łatwiej jest docenić np. korzystne cechy osoby, której nam brakuje.

Dodaj komentarz