Jak nauczyć się żonglować w 7 krokach

Z pewnością każdy z nas próbował kiedyś żonglować. Patrząc na osobę żonglującą, wydawało nam się, że to nic trudnego. Rzeczywistość nas rozczarowała. Nigdy nie jest jednak za późno, aby nauczyć się tej sztuczki. Najlepiej zrobić to według określonych kroków.

Krok 1. Odpowiedni sprzęt. Piłeczki, którymi mamy zamiar żonglować powinny być jednakowego kształtu i ciężaru. Możemy użyć do tego piłek tenisowych lub woreczków. Woreczki możemy wykonać sami. Wszystkie muszą mieć taki sam kształt. Mogą być wypełnione np. kaszą. Zwróćmy uwagę na to, aby nie były zbyt duże. Nie próbujmy żonglować piłkami pingpongowymi, ponieważ są zbyt lekkie. W sklepach dostępne są również specjalne piłki do żonglowania. Ich największymi zaletami jest odpowiednia waga oraz zróżnicowane kolory.

Krok 2. Naucz się podrzucać. Najpierw sprawdź, czy potrafisz to właściwie robić. Stań prosto. Wyciągnij przed siebie rękę z piłką. Następnie lekko zegnij ją w łokciu, jednocześnie trzymając go blisko tułowia. Podrzuć piłkę do góry i spróbuj ją złapać. Jeśli zrobisz to, nie zmieniając pozycji ręki, to znaczy, że podrzucasz prawidłowo. Piłka powinna sama wpaść do Twojej dłoni. Jeśli tak się nie stało, nie pozostaje nic innego, jak poćwiczyć.

Krok 3. Przerzucanie jednej piłki. Bierzemy piłeczkę w jedną rękę, w pozycji podobnej do poprzedniej. Drugą rękę również wyciągamy w ten sam sposób. Przerzucamy piłkę z ręki do ręki, starając się nie zmieniać ich położenia. Między kolejnymi rzutami robimy przerwy. Początkowo możemy patrzeć na piłkę, potem starajmy się na nią zerkać coraz rzadziej. Należy dążyć do tego, aby robić to całkiem bezwzrokowo.

Krok 4. Ćwiczenia z dwoma piłkami. To chyba najtrudniejszy do opanowania krok. Podobnie jak w poprzednim ćwiczeniu stajemy z lekko zgiętymi i wyciągniętymi przed siebie rękami. W każdej z nich trzymamy po jednej piłeczce. Nasze zadanie polega na tym, aby przerzucić z ręki do ręki jednocześni dwie piłki. Powinny być one podrzucane na taką samą wysokość. Najlepiej, gdyby osiągały poziom naszych oczu. Podobnie jak w poprzednim przypadku starajmy się robić to bezwzrokowo.

Krok 5. Ciągłość. Na początku spróbuj wykonać dwa, trzy podrzucenia bez przerwy. Z czasem nabędziesz umiejętność żonglowania przez kilka minut. Wbrew pozorom takie żonglowanie nie jest trudne. Wszystko uzależnione jest od czasu, jaki poświęcimy na ćwiczenia. Wykonując dużą ich ilość, będziemy robili to automatycznie, nie myśląc jednocześnie o żonglowaniu.

Krok 6. Kaskada. Nawet nie próbuj tworzyć okręgów podczas podrzucania piłek. Okręgi są możliwe jedynie w filmach rysunkowych i książkach dla dzieci. Pilnuj, aby piłki były podrzucane pionowo do góry. Zwróć uwagę na wysokość, którą osiągają. Musi być za każdym razem taka sama.

Krok 7. Trzy piłki. To co, na początku wydawało się niewykonalne, teraz nie powinno stanowić już dużego problemu. Trzymaj dwie piłki w jednej ręce i jedną w drugiej. Podrzucanie rozpocznij od tej, w której jest więcej piłek. Drugą piłkę rzucamy zaraz po tej pierwszej, następnie dochodzi trzecia. Moment, w którym rzucamy drugą piłkę, porównywalny jest do żonglowania dwoma piłkami.

Nie przejmuj się upadającymi piłkami. Jeśli bardzo się tego boisz, możesz ćwiczyć nad łóżkiem. Wówczas piłki nie potoczą się daleko i nie będą się odbijały. Dla wszystkich początkujących żonglerów ciągłe bieganie za piłkami jest bardzo frustrujące i zniechęcające. Wraz z upływem czasu z pewnością dostrzeżesz postępy swojej pracy.

Dodaj komentarz