Gra 7 cudów świata – recenzja

Gry planszowe to znakomity sposób spędzania czasu w gronie rodziny i/lub przyjaciół. Wybierając tę formę rozrywki, możemy np. rozwijać umiejętność logicznego myślenia, pamięć, spostrzegawczość, zręczność itd. 7 cudów świata to propozycja dla osób wykazujących strategiczne zacięcie. Przystępując do rozgrywki, możemy uczestniczyć w wyścigu cywilizacyjnym i budować potęgę swojego świata.  

Dla kogo?

Planszówka 7 cudów świata jest znakomitą formą rozrywki zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Dolna granica wieku gracza to 10 lat. Rozegranie jednej partii zajmuje ok. 30 minut. W tym czasie musimy pokonać przeciwników, budując jedno z siedmiu najważniejszych miast antycznego świata. W rozgrywce może uczestniczyć od 2 do 7 osób. Najlepiej, by byli to ludzie żądni władzy i przygód, którzy pragną spełnić marzenie o potędze, pozostawiając po sobie wysoko rozwiniętą cywilizację, która będzie podziwiana przez kolejne wieki.     

Zasady gry

Choć cywilizacyjne zmagania można zakończyć w ciągu pół godziny, akcja gry toczy się przez trzy wieki. W każdym z nich gracze otrzymują po 7 kart. Wybierają jedną, a pozostałe przekazują innym uczestnikom. Okazanie otrzymanych kart odbywa się w jednej chwili. Następnie można przystąpić do zdobywania surowców lub wchodzenia w interakcje z innymi uczestnikami. Gra toczy się, dopóki nie upłyną trzy wieki i wszyscy gracze nie odkryją po 6 kart.

Przed rozpoczęciem rozgrywki każda osoba losuje jeden z siedmiu cudów świata (Posąg Zeusa w Olimpii, Piramida Cheopsa czy Kolos Rodyjski). W każdej rozgrywce sprzedaje i kupuje się surowce, stawia budynki itd. Na końcu każdej ery dochodzi do potyczki militarnej pomiędzy sąsiadującymi ze sobą graczami. Zwycięzcą zostaje ten, kto na koniec rozgrywki będzie miał najwięcej punktów.   

Opinie

Choć opis prezentuje się zdecydowanie zachęcająco, gra może przynieść rozczarowanie, jeśli marzyło nam się na przykład wzniesienie Kolosa Rodyjskiego. Sama budowa monumentów, które po czasie zostały uznane za światowe cuda architektury, stanowi wątek poboczny i jest potraktowana przez autora „po macoszemu”. Inny zarzut to niewielka interakcyjność gry i akcja, która toczy się dość wolno i leniwie. Osoby, które oczekują silnych emocji oraz nagłych zwrotów akcji niestety doznają przykrego zawodu, sięgając po 7 cudów świata. Z drugiej strony, coś, co jedna osoba postrzega jako wadę, innej może jawić się jako niezwykła zaleta.

Warto docenić jakość grafiki, która prezentuje się znakomicie. Uwagę zwraca także solidne wykonanie żetonów i plansz. Za mankament gry można uznać słabą jakość materiału, z jakiego wykonano karty. Poza tym, jednym z największych atutów tej pozycji jest to, że po opanowaniu podstawowych zasad i zapamiętaniu symboli może zagrać w nią właściwie każdy – również dziesięcio- czy jedenastoletnie dziecko, niemające jeszcze umysłu wybitnego stratega. Recenzja jest w gruncie rzeczy subiektywną opinią, dlatego przed zajęciem jakiegokolwiek stanowiska w sprawie 7 cudów świata warto rozegrać kilka partii.      

Dodaj komentarz